Nietypowe propozycje urlopowe na 2014 rok

San Miguel de Allende San Miguel de Allende
Co roku mierzymy się z tym samym dylematem – jak najlepiej wykorzystać urlop? Niektórzy mają swoje ulubione miejsca, gdzie wybierają się co roku. Inni być może skuszą się na nie do końca typowe, a jednak niewątpliwie atrakcyjne lokalizacje.

Trzy wymienione niżej miejsca są polecane przez Lię Batkin, która wraz z Sethem Kaplanem prowadzi agencję turystyczną In The Know Experiences. Agencja szczyci się tym, że swoim klientom zapewnia rozrywki jedyne w swoim rodzaju i szyte na miarę, wychodząc naprzeciw oczekiwaniom, ale poza typową turystykę. I tak, czy cenisz sobie w podróżach kosztowanie lokalnych delicji kulinarnych, czy też może szukasz miejsca nieskażonego przez cywilizację, a może masz ochotę na przygodę – warto bliżej się przyjrzeć sugerowanym przez Lię Batkin destynacjom.

 

Pierwsza z nich to San Miguel de Allende, wedle Batkin – “prawdziwe serce Meksyku”. Miasto, w którym można się zakochać, pełne urokliwych sklepów, gdzie można skosztować najlepszego jedzenia w całej Ameryce Północnej. Wada? Żadnej plaży w pobliżu. Są za to dwa szczególnie godne polecenia hotele: Rosewood San Miguel de Allende i Casa de Sierra Nevada, jak również restauracja Moxi przy hotelu Matilda. Koniecznie trzeba odwiedzić centrum sztuki i designu The Fabrica La Aurora, mieszczące się w byłej fabryce włókienniczej, oraz drogerię Botica de Santa Teresita.

 

San Sebastian

San Sebastian

San Sebastian niegdyś było ulubionym miejscem wypoczynku hiszpańskiej rodziny królewskiej. Dziś ma status mekki smakoszy z uwagi na rewelacyjną kuchnię baskijską i liczne restauracje szczycące się rekomendacją przewodnika Michelin. Licząc łącznie, San Sebastian ma więcej gwiazdek Michelina niż jakiekolwiek inne miasto na świecie. Oprócz świetnego jedzenia, atrakcją są też rajskie plaże. San Sebastian mieści się w północnej Hiszpanii, na granicy Hiszpanii i Francji. Zatrzymać się można na przykład w umiejscowionym bezpośrednio na plaży hotelu Maria Cristina. Będąc na miejscu, trzeba odwiedzić restaurację Arzak i obejrzeć niezwykłe dzieło artysty Eduardo Chillidy El Peine del Viento. To w sumie trzy rzeźby ze stali, znajdujące się na krańcu zatoki, na świeżym powietrzu. Każda z nich waży około 10 ton i jest umieszczona w skale.

 

Sri Lanka

Sri Lanka

Proponowaną przez Batkin krótką listę zamyka Sri Lanka. „Sri Lanka jest tym, czym Tajlandia była 20 lat temu” – zachęca agentka. Przede wszystkim przyciągają pejzaże dzikiej przyrody, dotąd jeszcze nie zrujnowane przez nawał turystów. Plaże zaś mogą spokojnie konkurować z tymi na Malediwach. Z restauracji położonych przy linii brzegu można podziwiać słonie w ich codziennej wędrówce do wodopoju. Jeśli dołożyć nieco starań, można załapać się na umycie słonia lub niepowtarzalną przejażdżkę na nim. Sri Lanka to niewielka wyspa na południowym wybrzeżu Indii, gdzie najlepszym miejscem pobytu będzie 30-apartamentowy hotel Amanwella tuż nad Oceanem Indyjskim. Będąc na Sri Lance trzeba zajrzeć do  Barefoot Café & Shop w Colombo, spróbować owoców morza i świeżo wyciskanego soku z limonki. Na wyspie mieści się 14 parków narodowych, gdzie można podziwiać nie tylko słonie, ale też leopardy i jelenie aksis. Leopardów jest najwięcej w parku Yala, słoni – w wiosce Pinnawala.

Share on FacebookTweet about this on TwitterGoogle+Email to someone