Trendy w makijażu na wiosnę 2014

Fot. harpersbazaar.com Fot. harpersbazaar.com
Jakie są trendy w makijażu na wiosnę 2014? Przyjrzyjmy się propozycjom najsłynniejszych projektantów.

Soczyście pomarańczowa barwa szminki królowała na pokazie DKNY. Wizażystka Charlotte Willer sięgnęła po elektryzujące, neonowe barwy pomadek, podobnie jak wcześniej jej koleżanka po fachu, Charlotte Tilbury, na pokazie Prabal Gurung.

To prawda – nie każdej kobiecie pasuje ten ekstrawagancki kolor. Niezbyt dobrze wypada też w zestawieniu ze zmęczoną cerą, pozbawioną blasku po zimie albo zdradzającą oznaki starzenia. Zapewne więcej pań spojrzy łaskawym okiem na kolejną wiosenną propozycję: makijaż naturalny, czyli usilną próbę sprawienia wrażenia, że nie jesteśmy umalowane w ogóle. Tom Pecheux na pokazie Balmain na swoich modelkach użył wyłącznie bazy, podkładu i delikatnej warstwy korektora,  z kolei Diane Kendal na pokazie Chloe w ogóle zrezygnowała z podkładu na rzecz żelu nawilżającego. Na wybiegach Isabele Marant, Jean-Paula Gaultier i Proenzy Schouler królował róż w neutralnym kolorze: niemal niedostrzegalne muśnięcie na kościach policzkowych.

Fot. harpersbazaar.com

Fot. harpersbazaar.com

Kolejnym trendem jest niemal niewidoczny makijaż, którego jedynym wyróżniającym się elementem jest intensywne smoky eye: ciężki, atramentowy, obejmujący dolną i górną powiekę, jak na pokazach Versace, Blugirl czy Just Cavalli.

Fot. harpersbazaar.com

Fot. harpersbazaar.com

Jeżeli chodzi o cienie do powiek, w natarciu są pastelowe, owocowe kolory: różowy (Wendy Rowe dla Burberry), niebieski (Antonio Marras, Prada, Badgley Mischka), zielony  (Costello Tagliapietra, Giorgio Armani) i delikatny fiolet (Rochas).

Fot. harpersbazaar.com

Fot. harpersbazaar.com

Nieco praktyki będzie wymagało od nas opanowanie wymyślnych kresek: ich forma zasadniczo może być taka, jak nam wyobraźnia podpowie: ostre kąty, celowo wydłużone „kocie oko”, skrzydła, egipskie kreski. Inspiracji w tym względzie mogą dostarczyć Roksanda Ilincic, Haider Ackermann, Celine, Missoni i Saint Laurent.

Share on FacebookTweet about this on TwitterGoogle+Email to someone