Polska moda na jogę

Fot. www.robertsturmanstudio.com Fot. www.robertsturmanstudio.com
Sting, Madonna, Jennifer Aniston – każde z nich przekonuje, jak wiele dobrego przyniosła mu joga. W Polsce również staje się coraz bardziej popularna.

Ci, którzy uprawiają jogę, podkreślają, iż najbardziej przykuwa ich możliwość połączenia ćwiczenia fizycznego z poszukiwaniem duchowej harmonii. Samo słowo „joga” oznacza tyle, co „integracja”. Aktywność fizyczna, którą nazywamy jogą, jest w istocie elementem systemu filozoficznego zakorzenionego w kulturze indyjskiej. Na Zachodzie jednak praktykowanie jogi ma najczęściej podłoże terapeutyczne i zdrowotne. Poszukiwanie równowagi ciała i ducha to naturalna odpowiedź na zwiększające się tempo codziennego życia. Za pośrednictwem jogi ludzie dążą do rozładowania stresu.

Mianem asany, czyli postawy (dosłownie „asana” oznacza „siedzenie” ) określa się pozycje jogi – czyli w skrócie to, co składa się na gimnastykę. W klasycznej jodze takich pozycji jest 84, z czego 32 szczególnie istotne. Ich rolą jest zwiększenie elastyczności stawów i wzmocnienie mięśni. Stopniowo ciało staje się coraz bardziej rozciągnięte i sprawne, dąży do stanu równowagi, organizm się oczyszcza, a przemiana materii przyspiesza. Nieodłącznym elementem jogi jest medytacja i skupienie na oddechu połączone z samoobserwacją. Technika opanowania i zrytmizowania oddechu nosi nazwę pranajama. Samo słowo oznacza „rozprzestrzenianie siły życiowej”. Oddech podzielony jest na trzy fazy: puraka (głęboki wdech), rećaka (wydech) oraz kumbhaka (wstrzymanie oddechu po wdechu lub wydechu). Jogini wierzą, że prawidłowy przepływ energii – prany – to warunek zdrowia i harmonii. Asany, podczas których skupiamy się na pracy poszczególnych mięśni, przygotowują ciało do pranajamy, której rolą jest stabilizacja umysłu.

Jak zapewniają entuzjaści, joga jest pomocna w profilaktyce leczenia depresji, bólu, bezsenności, nadciśnienia, a nawet nowotworów. Pomaga w osiągnięciu zgrabnej sylwetki i zwiększeniu kondycji. Ponieważ jednak są przypadki, kiedy praktykowanie jogi nie jest wskazane, dobrze wcześniej skonsultować się z lekarzem. Dotyczy to szczególnie cierpiących na zaburzenia błędnika, jaskrę, osteoporozę.

Jest coraz więcej ośrodków, oferujących zajęcia pod okiem instruktora, jednak decydując się na uczestnictwo w zajęciach, trzeba zachować ostrożność i zdrowy rozsądek – popularność jogi sprawia, że mnożą się również szkoły, gdzie nie ma co liczyć na profesjonalne przewodnictwo. W takiej sytuacji najlepiej sprawdza się poczta pantoflowa.

Share on FacebookTweet about this on TwitterGoogle+Email to someone