Oczyszczanie organizmu – szkic o metodach

Ostatnio bardzo na czasie jest temat oczyszczania organizmu. Niektóre metody są powszechnie zalecane, inne kontrowersyjne. Każda z nich wymaga przede wszystkim zdrowego rozsądku.

Ponoć pogorszenie samopoczucia, które przypisujemy nerwom, stresowi czy po prostu wiosennemu przesileniu (albo jesiennej depresji) to często efekt nagromadzenia toksyn w organizmie. Toksyny zaburzają prawidłowe funkcjonowanie systemu trawiennego, wpływają na bezsenność, przewlekłe zmęczenie, osłabienie, problemy z koncentracją. Przed przystąpieniem do oczyszczania organizmu dobrze jest zebrać jak najwięcej wiedzy, by wybrać metodę, która będzie dla nas najlepsza, skuteczna i przede wszystkim bezpieczna. Możemy na przykład zdecydować się kurację ziołową, pijąc specjalnie przygotowane mieszanki, które można dostać w sklepach zielarskich czy aptekach. Na takie mieszanki składają się m.in. liście brzozy, ziele skrzypu, korzeń i ziele mniszka lekarskiego, ziele nawłoci, dziurawiec, krwawnik, mięta, bylica i tatarak. Trzeba jednak zachować ostrożność, bowiem czasami w przypadku ziół co za dużo, to niezdrowo i zamiast sobie pomóc, możemy zaszkodzić. Dlatego dobrze jest robić przerwy w piciu ziołowych herbatek.

Dla tych, którzy żyją w ciągłym pośpiechu i nie mają czasu myśleć o zaparzaniu ziół, alternatywą jest najprostszy chyba sposób oczyszczania organizmu: sok z cytryny w szklance ciepłej wody, wypity rano przed jedzeniem. To dobra metoda dla tych, którzy na co dzień spożywają dużo mięsa i słodyczy. Cytryna reguluje trawienie, wpływa korzystnie na wątrobę. Sok z cytryny można zresztą dodać również do wody, którą pijemy w ciągu dnia (np. bezpośrednio do butelki). Innym zbawiennym produktem, którego zbawienne właściwości znały już nasze babcie, jest ocet jabłkowy. Wspomaga usuwanie toksyn dzięki pektynom, które korzystnie wpływają na trawienie i przemianę materii. Ma też wiele innych interesujących właściwości: reguluje poziom cukru we krwi, dostarcza witamin i kwasów organicznych. Wystarczy co rano wypijać szklankę wody z dwiema łyżkami octu i używać go w kuchni do przyprawiania potraw.

Dobrym momentem na oczyszczanie organizmu jest lato, między innymi z uwagi na obfitość owoców jagodowych. Są one prawdziwym bogactwem antyoksydantów, antocyjanów, flawonoidów i polifenoli. Można dodawać świeże owoce do potraw, spożywać je bez dodatków albo pić w postaci soków naturalnych. Wzbogacenie diety o aronię, maliny czy jagody leśne usprawnia funkcjonowanie organizmu, chroni przed cukrzycą, pomaga w walce ze stanami zapalnymi i spowalnia objawy starzenia. Nie mówiąc już o tym, że owoce są bardzo smaczne.

Cokolwiek kontrowersyjną metodą oczyszczającą jest głodówka. Ma swoich zdecydowanych zwolenników , są też tacy, którzy stanowczo ją odradzają. Jej zwolennicy twierdzą, że wspomaga oczyszczenie jelit z zalegających resztek i prowokuje organizm do sięgania do rezerw tkanki tłuszczowej, dzięki czemu toksyny wydalane są z moczem. Przeciwnicy z kolei argumentują, że osłabia i wyczerpuje organizm i na dłuższą metę zaburza metabolizm, zamiast go regulować. Alternatywą może być dieta oczyszczająca. W skrócie sprowadza się ona do kilku etapów: w pierwszym spożywamy wyłącznie warzywa i/lub owoce, pijąc wodę i naturalne soki, potem stopniowo dodajemy produkty mleczne, a potem ryby i chude mięso. Taka dieta może być punktem wyjścia do wyrobienia w sobie prawidłowych nawyków żywieniowych w codziennym odżywianiu.

Bardzo szczegółowy program działania oczyszczające znajdziemy w ramach koncepcji ajurwedy. Nosi nazwę panća karma, czyli „pięć działań oczyszczających”. W skrócie założeniem jest takie oczyszczenie ciała (i duszy) by osiągnąć równowagę sił życiowych i wewnętrzną harmonię. Wspomniane pięć działań to  wireczana, kiedy dochodzi do oczyszczenia jelita cienkiego za pośrednictwem środków przeczyszczających; basti, czyli lewatywy z wywarów ziołowych poprawiające funkcjonowanie jelita grubego; wamana –  ponownie lewatywy, ale też prowokowanie wymiotów, co ma oczyścić z toksyn żołądek;   nasja, podczas której używa się kropli do nosa, oraz    rakta moksza – upuszczanie krwi lub jej oczyszczanie poprzez zioła. Terapię poprzedza etap przygotowania (purwa karma) za pomocą masaży i zabiegów ziołowych, a kończy etap regeneracji (paszat karma), kiedy to opracowywana jest również indywidualnie zbilansowana dieta.

Reasumując, metod jest wiele, ale zanim zdecydujemy się na te bardziej agresywne bądź kontrowersyjne, dobrze jest zasięgnąć porady lekarskiej, ponieważ kombinując na własną rękę można sobie poważnie zaszkodzić.

Share on FacebookTweet about this on TwitterGoogle+Email to someone