10 najlepszych restauracji świata

Vendome Vendome
Znaleźć się na liście The San Pellegrino World's 50 Best Restaurants to ambicja wielu szefów kuchni. I nie ma się co dziwić – któż nie chciałby się znaleźć w gronie najlepszych na świecie?

Ranking jest sporządzany od 2002 roku w oparciu o ankietę, którą wypełniają smakosze, krytycy kulinarni i ludzie bezpośrednio związani z branżą. Głosujących jest w sumie ośmiuset, zobowiązanych do głosowania na restauracje i w swoim regionie, i poza nim.

Oto jak prezentowała się lista w 2013 roku. W ciągu najbliższych tygodni będziemy naszym czytelnikom stopniowo przybliżać każdą z nagrodzonych restauracji.

Pierwszą dziesiątkę zamyka awangardowa niemiecka restauracja Vendôme. Nazwa wprawdzie na wskroś francuska, ale kuchnia takową w żadnej mierze nie jest. Wręcz przeciwnie, promuje to, co szef kuchni, Joachim Wissler, nazywa niemieckim modernizmem. Lokal pojawia się w rankingu od sześciu lat i w stosunku do minionego roku znaczącego powędrował w górę, wspinając się do pierwszej dziesiątki z 23. miejsca. Przykładowe danie – dziczyzna z galaretką z igieł sosnowych i kremem z selera.

Steirereck - Wiedeń

Steirereck

Na dziewiątej pozycji plasuje się Steirereck, wiedeńska restauracja prowadzona przez szefa kuchni Heinza Reitbauera, właściciela farmy i organizatora zrzeszenia farmerów, których produkty zasilają restaurację. Heinz lubi się bawić tradycyjną kuchnią austriacką, inspirując się przebogatą kolekcją książek kulinarnych.

Arzak

Arzak

Ósme miejsce przypadło restauracji Arzak. Mieści się w San Sebastian, w Hiszpanii. Na jej czele stoi Juan Mari Arzak, żywa legenda kuchni baskijskiej, a jego prawą ręką jest córka, Elena Arzak Espina, w 2012 roku okrzyknięta najlepszą szefową kuchni na świecie. Koniecznie należy spróbować homara w chrupiącej otoczce z ziemniaków z sosem cobaiba i czerwonym pieprzem.

Dinner by Heston Blumenthal

Dinner by Heston Blumenthal

Siódma pozycja przypada londyńskiej Dinner By Heston Blumenthal. Niektóre przepisy sięgają aż XIV wieku, jednak przyrządzane są wedle najbardziej nowoczesnych technik w konsultacji z historykami i folklorystami. Nad wszystkim czuwa Ashley Palmer-Watts, prawa ręka samego Blumenthala. Ponoć wybornie smakuje ośmiornica z grilla i bulion z wędzonych owoców morza.

D.O.M

D.O.M.

Miejsce szóste przypada brazylijskiemu D.O.M., które nieco obniżyło loty w stosunku do zeszłego roku, wówczas zajmowało bowiem pozycję piątą. Jednak już po raz czwarty restauracja została okrzyknięta najlepszą w Południowej Ameryce. Zarządzający całością Alex Atala jest nie tylko kucharzem, ale również historykiem i botanikiem. Uwielbia się bawić z tradycyjną miejscową kuchnią, a wiele składników pochodzi wprost z puszczy amazońskiej. To może być jedyna szansa, żeby spróbować świeżego serca palmy z małżami i sosem z koralowca.

Eleven Madison Park

Eleven Madison Park

Pierwszą piątkę otwiera mieszcząca się w Nowym Jorku Eleven Madison Park. To w sumie skok o pięć pozycji. Restauracja jest generalnie francuska, ale z nowojorskim sznytem. Mogą być niespodzianki – na przykład maszynka do mielenia mięsa, którą kelner niespodziewanie przytwierdza do naszego stołu w trakcie posiłku.

Mugaritz

Mugaritz

Czwarte miejsce w tym roku, trzecie w minionym – tak plasuje się hiszpańska Mugaritz. Andoni Luis Aduriz, szef kuchni, podejmuje grę ze swoimi gośćmi, racząc ich wielosmakowym menu degustacyjnym, składającym się z wielu, wielu drobnych porcji. Maksymalna uwaga jest poświęcana nawet najmniejszym szczegółom. Smakosze zachwycają się ciastem czekoladowym i mrożonym kremem migdałowym.

Osteria Francescana

Osteria Francescana

I tak dochodzimy do podium. Trzecie miejsce przypadło restauracji Osteria Francescana, mieszczącej się we włoskiej Modenie. Szef kuchni, Massimo Bottura, słynie z poczucia humoru, które inspiruje jego pomysły kulinarne. Efekty są nieodmiennie błyskotliwe, chociaż wedle opinii niektórych – również ekscentryczne.

Noma

Noma

Duńska restauracja Noma została w tym roku zdetronizowana i musiała zadowolić się tytułem wicemistrzowskim. Pierwsze miejsce zajmowała jak do tej pory trzykrotnie. W menu – tradycyjna kuchnia nordycka, nadzorowana przez kulinarną legendę Skandynawii – Rene’ Redzepiego. Wędzony szpik, suszone małże, morskie wodorosty…

El Celler de Can Roca

El Celler de Can Roca

W 2013 roku Noma musiała ustąpić pierwszeństwa katalońskiej El Celler de Can Roca, prowadzonej przez trzech braci, z których każdych ma inny zakres specjalizacji. Joan jest szefem kuchni, Josep sommelierem, a Jordi czuwa nad deserami. Atmosfera jest wręcz rodzinna, w menu królują świeże ryby i owoce morza, a któż nie chciałby spróbować lodów o smaku dymu z kubańskich cygar…?

Share on FacebookTweet about this on TwitterGoogle+Email to someone